Pełni dobrych nastrojów i zachwyceni urokliwym Cabo da Roca, czyli najdalej wysuniętym na zachód punktem Europy , udaliśmy się do Sintry.
Miasto to pełne jest oryginalnych ,neogotyckich pałaców z XVIII i XIX w wkomponowanych w skalisty , górski krajobraz.
Jako pierwszy zobaczyliśmy Zamek Maurów wznoszący się na wzgórzu, pośród bujnej roślinności. Następnie dotarliśmy do wielobarwnego Palácio de Pena , który niczym przeniesiony z bajek Disneylandu góruje nad miastem. Ten niezwykły XIX wieczny, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO zabytek, łączący w sobie różne style i wpływy – gotyckie, arabskie i indyjskie, posiada największą kolekcję płytek azulejos , z których znana jest Portugalia.
Zwiedziliśmy również w Sintrze stare miasto, przy ktorym stoi dawny królewski pałac – Palácio Nacional, który do XIX wieku pełnił funkcję letniej rezydencji portugalskich władców.